wielokulturowość

Mieszkańcy Warszawy, którzy lubią kulinarne podróże, mają niebywałą okazję przeniesienia się, w ciągu jednego zaledwie weekendu, na co najmniej 3 kontynenty. W najbliższą sobotę i niedzielę pod centrum handlowym M1 w Markach odbędzie się zlot food tracków, które serwować będą szeroki wachlarz przysmaków z różnych stron świata.
Portal Polândia jest portalem poświęconym kulturze polskiej dla brazylijczyków oraz kulturze brazylijskiej dla polaków.
W miejscu dawnej kultowej restauracji żydowskiej 'Menora' znajduje się nowa przestrzeń Muzeum Historii Żydów Polskich 'Polin' - Centrum Menora, punkt informacji o żydowskim życiu w Warszawie, a w nim sala spotkań dla organizacji pozarządowych oraz kawiarnia.
Muzeum Pałacu Króla Jana III w Wilanowie zaprasza na cykl spacerów tematycznych po pałacu oraz ogrodach, po wystawach stałych i czasowych adresowanych do odbiorców dorosłych. Na najbliższym spacerze dowiemy się, jak wyglądał dwór króla Jana Sobieskiego w czasach, kiedy nasz kraj był wielokulturową mozaiką.
Prom Kultury Saska Kępa zaprasza na podróż przez muzykę Ameryki Łacińskiej, Europy Wschodniej oraz muzyki klezmerskiej.
'Świat pod lupą' to zaproszenie do obywatelskiej debaty o tematach międzynarodowych, otwarte dla wszystkich, którzy podzielają naszą fascynację światem i troskę o jego przyszłość.
Już po raz drugi Muzeum POLIN zaprasza studentów z Polski, Niemiec i Izraela do udziału w międzynarodowej letniej szkole Polin Meeting Point. Zaproszenie kierujemy do studentów, którzy interesują się badaniem historii okresu powojennego w perspektywie porównawczej, dialogiem międzykulturowym, chcą poznać metody pracy ze świadectwami historii mówionej oraz rozwijać swoje interpersonalne umiejętności.
W ostatnich miesiącach, gorąca dyskusja odbywa się w Białymstoku, na tle planowanego zagospodarowania ulicy Bema. Źródłem polemiki jest fakt, że program zagospodarowania ulicy zawiera także plan remontowania budynku dawnej hali mięsnej – w miejscu, w którym stał cmentarz żydowski, zniszczony przez hitlerowców w czasie niemieckiej okupacji. „Tutaj Polska, nie Izrael ”, mówią radni miasta, którzy popierają budowę na terenie dawnego cmentarza. Sprawa cmentarza na ulicy Bema jest tylko...
Dawno, dawno temu, żył sobie we Lwowie nauczyciel Teodozij Kozłowski, miał on brata i dwie siostry. Teodozij uważał się za Ukraińca, a jego brat Jan uważał się za Polaka. Siostry przez całe życie mieszkały we Lwowie, rozmawiały po polsku, ale chyba czuły się pół na pół.
Mural w bramie kamienicy przy ulicy Nowolipki 2a, przedstawiający portrety obcokrajowców mieszkających w stolicy.
Przedstawiam się, jestem cudzoziemką: urodziłam się w innym kraju, nie mam przodków, ani przodkiń z Polski, dorastałam w niepolskiej rodzinie, niepolskim kontekście a z Polską mam więzi tylko i aż kulturowe. Jestem też Polką, bo mieszkam tutaj prawie dwadzieścia lat, zasymilowałam się: myślę, mówię, piszę, funkcjonuję po polsku. Poza liczeniem nie ma rzeczy, które wolę robić w swoim matczynym języku. Tak się czuję i definiuję.
Jestem całością złożoną z elementów kultury i historii dwóch państw, odległych od siebie o ponad 5 tysięcy kilometrów.  Tak, czuję się dumna będąc częścią takiej całości. Nie, nie wstydzę się słowa cudzoziemka. Nie istnieje dla mnie kultura gorsza czy lepsza. Jest tylko inna - unikatowa. Zadaniem każdego człowieka jest postrzegać i doceniać wartość każdej z nich. Starać się rozumieć, nie krytykować. Jaka jest moja kultura i historia mojego rodzimego narodu?
Historia ludzkości jest pełna krwi. Cywilizacje oparte są na śmierci tysięcy ludzi, zwycięzców i zwyciężonych. I mimo, że istnieją przypadki, w których zmiany były dokonywane w sposób pokojowy, większość z nich została splamiona przez niezliczone tragedie. Historia Polski nie jest wyjątkiem, i jest to historia narodu, który znalazł się w środku wojen, o które nigdy nie prosił, zmuszony do walki o przeżycie i często te walki przegrywając. Jednak pomimo...
„W magii i w życiu liczy się tylko chwila obecna. Nie mierzy się czasu jak odległości między dwoma punktami, czas nie przemija. Miłość jest poza czasem, a właściwie jest czasem i przestrzenią skupionymi w jednym punkcie”. W ten oto sposób chciałabym rozpocząć – refleksją.
Od młodzieńczych lat nie przestaję się zastanawiać nad prawdziwą definicją pojęcia tożsamości. Właśnie dlatego w czasie swoich licznych podróży zawsze starałem się zrozumieć, jak inni postrzegają świat, a także swoją pozycję w stosunku do świata, do innych ludzi, do cudzoziemców, rodziny czy też przyjaciół. Ja sam jako członek diaspory (pochodzącej z Antyli) zastanawiałem się, w jaki sposób osoby zmuszone do opuszczenia swojej ojczyzny mogą i powinny przystosować...
"Witamy w Polsce" – to hasło jeszcze nigdy nie brzmiało tak ekskluzywnie. 9:25 - z Berlina do Warszawy Centralnej przyjeżdża pociąg. Wysiada z niego grupka Turków. Ciągną za sobą walizki. Stosy walizek. To tutaj zaczyna się ich półroczna przygoda o nazwie Polska. Nie wiadomo skąd i dlaczego przez lata w świadomości Turków, Polska kojarzona jest z luksusem, nowoczesnością i pięknem. Zwłaszcza z tym ostatnim. Pracując w jednym z warszawskich hosteli,...
Księgarnia na Tłomackiem to działająca od wielu lat w budynku Żydowskiego Instytutu Historycznego im. Emanuela Ringelbluma w Warszawie księgarnia specjalizująca się w sprzedaży książek z zakresu szeroko rozumianej tematyki żydowskiej.
Każdy z nas ma w mniejszym lub większym stopniu wielokulturowość w sobie. Absolutnie każdy. Niedawno było głośno w Europie, o tym, jak wielokulturowość przegrywa. Zabrzmiało jakoś bardzo osobliwie, by nie powiedzieć dziwnie.
Kultura i współżycie opierają się na języku – zwłaszcza wspólnym, o ile w danej grupie ma on szanse na trwałe istnienie lub przynajmniej przyszłe powstanie. Język kształtuje podstawowe ramy naszego codziennego myślenia i postrzegania świata. Zawiera główne założenia, co do tego, jakiego zachowania innych spodziewać się można w określonej sytuacji, do jakiego stopnia można mieć zaufanie do nich i kiedy bardziej opłaca się nieufność wobec otoczenia społecznego....
Tak już ułożone nasze życie, że traktujemy realność dookoła nas w zależności od subiektywnych szczegółów. Kiedy przyjeżdżamy do obcego kraju na tydzień, jako turyści albo na miesiąc, w ramach studenckiej wymiany – to jedna bajka, ale kiedy wybieramy inne państwo dla swojego stałego pobytu to już coś całkiem innego.
Od pewnego czasu coraz częściej słyszę o teorii islamizacji Europy. Myślę, że każdy ma o niej przynajmniej podstawowe pojęcie: oto Europejczycy obawiają się, że ich kultury narodowe, pod naporem islamskich imigrantów przybywających na Stary Kontynent coraz liczniej, ulegną ich wpływowi i utracą swą dotychczasową tożsamość.
Catherine Kasima Kanda urodziła się w Gdańsku w 1985 roku. Konferansjerka i prezenterka. Ma korzenie w Polsce i Demokratycznej Republice Konga. 
Kiedy myślę o integracji, pojawia się od razu zasadnicze pytanie. Zakładam przez chwilę, że duet Gość i Gospodarz siedzą i patrzą na wielki ekran z napisem integracja. Wtedy wynurza się owe nurtujące mnie pytanie. Czy rzeczywiście jeden i drugi rozumieją dokładnie tak samo napis widniejący na ekran? Na naszym nadwiślańskim podwórku, czy Polak i cudzoziemiec mają na myśl to samo, gdy pada słowo integracja?
Jeszcze dziesięć lat temu pytanie o to, czy Warszawa jest El Dorado – kogokolwiek by o to nie zapytać – nosiło znamiona dobrego żartu. Pamiętam jeszcze pierwsze lata po moim przyjeździe. W tamtym czasie, kiedy dwie „kolorowe” osoby czy dwaj Azjaci pojawiali się w jednym wagonie metra, przypatrywałem im się tak, jak przypatrywano by się kosmicie wykonującemu taniec Michaela Jacksona w dyskotece.
„Czasami, kiedy w myślach patrzę dziesięć lat wstecz, zastanawiam się: Co ja sobie myślałam?”. Miała bardzo zorganizowane życie: praca w studio, na Uniwersytecie, końcówka studiów magisterskich i początek doktoratu. Wtedy poznała Polaka, zaczęli się spotykać, aż w końcu wzięli ślub. Ze względu na jego pracę, ona opuściła Brazylię i pojechała za nim do Europy. Pierwszym przystankiem były Niemcy, ale niedaleko była Polska i ostatecznie tam właśnie się przeprowadzili.

Strona 5 z 8